aleksia w toronto to kolejny etap mojej międzynarodowej przygody, tym razem jako obywatelki miasta Toronto. Wierni czytacze zapewne pamiętają poprzedni z etapów, czyli aleksia w ottawie kiedy to tamże studiowałam i aleksia w bxl, kiedy to odbywałam staż w brukseli i blogowałam.
statystyka Creative Commons License
blog by aleksia is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska License.
poniedziałek, 01 lutego 2010

Sama nie wiem co stało się ze styczniem! Minał tak szybko, mam wrażenie, że nic się nie działo i nic się nie wydarzyło, i już mamy luty! Przeprowadziłam się do nowego mieszkania, położonego w ciekawej okolicy, o której z pewnością jeszcze napiszę nie raz:), coraz bardziej przyzwyczajam się do swojego nowego trybu życia jako osoby pracującej (tylko to wstawanie o świcie, tzn. o 7.30 rano) i właściwie nic poza tym się nie dzieje, i w styczniu nie działo. Nawet nie udał mi się plan obfotografowania mojej okolicy, ani też innych ciekawych dzielnic Toronto, ale za to udała mi się wyprawa do IKEA po kilka nowych sprzętów do nowego mieszkania i udało mi się zobaczyć kilka ciekawych filmów (nie ma jak mieszkać obok kina). Poza tym, przeżyłam w Toronto kilka stref klimatycznych: tydzień temu było +2 stopnie, dziś jest -17.

Słowem, nie wiem jak to się stało, że styczeń już minął! "bowiązek obiowiazkiem jest - jak śpiewała Nosowska - piosenka musi posiadać tekst, a post zdjęcie: jeden z kościołów anglikańskich na tle Four Seasons, pierwszego, z hoteli tej sieci na świecie.

A poza tym to w Kanadzie trwa już przedolimpijska gorączka, Igrzyska w Vancouver już niedługo! Z tej okazji Coca-Cola (nie ma jak połączenie aktywności i wysiłku sportowego, z tym "najzdrowszym" napojem świata:) wyprodukowała taki ładny klip.

Bo jak Kanada w hokeja na lodzie nie wygra, to się chyba społeczeństwo załamie!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 118