![]() blog by aleksia is licensed under a Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 2.5 Polska License. |
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
skoro już pojawiają się jakieś nieśmiałe prośby o to bym dala znać, ze żyję (co było absolutnym szokiem, bo nie wiedziałam, ze ktoś tu zagląda…), to pisze by powiedzieć, ze żyję. I ze mam się dobrze, minus odcisk, który boli jakby, co najmniej miała poł metra średnicy, a ma centymetr, auuu Ale nie o odciskach to blog, więc może napiszę o tym co nowego słychać u mnie…, choć po takim czasie to nie wiadomo, od czego zacząć To może powiem, że byłam ostatnio w Stanach, znowu.. nietrudno pomylić po takich widokach
albo takich... ale za po takich widokach to to już człowiek sam nie wie co myśleć czy to Paryż?
zaginiona kraina „za górami, za lasami”
czy też może Nowy Jork
nic podobnego.. W Las Vegas byłam, ale jednak nie polecam, bo najfajniejsze to co poza Las Vegas, np. pustyni, a samo Vegas to raczej średnia atrakcja, no chyba że ma się kilka tysięcy do wydania w kasynie, tyle! |